Archiwa tagu: Artykuł

Ocaleni.pl MÓJ UDZIAŁ W PROGRAMIE

Historia Pana Henryka, niezwykła. 

Matematyk w szkole przepowiedział mu, że nic dobrego z niego nie będzie. Wtedy postanowił więc być jak najgorszy. W więzieniu doczekał się ksywy „Kurczak”, a na ręce wytatuował sobie swoje credo: „urodziłem się, by tworzyć piekło na Ziemi”. Rzeczywiście, stworzył je, sobie i swoim najbliższym. Dziś Henryk Krzosek angażuje się w liczne działania ewangelizacyjne. Na drugiej ręce mógłby więc zrobić sobie nowy tatuaż: „urodziłem się, by nieść Słowo Boże na Ziemi

„Wytatuowałem to sobie jako młodociany przestępca i bardzo mi zależało, żeby w więzieniu, do którego trafiłem, pokazać, że coś potrafię. Chciałem zdobyć poklask u współwięźniów, tych twardych, grypsujących, bo takim chciałem być, więc, żeby pokazać, jak twardy jestem, wytatuowałem sobie właśnie to zdanie: „urodziłem się po to, by tworzyć piekło na Ziemi”.
Henryk Krzosek

 Odcinek „Ocalonych”o panu Henryku Krzosek z moją skromną osobą w roli eksperta na TVP VOD.

👉https://vod.tvp.pl/video/ocaleni,06092018,38546457

Jak rozmawiać z dzieckiem o przemijaniu i śmierci?

Jak rozmawiać z dzieckiem o przemijaniu i śmierci? Dlaczego niektórzy rodzice ukrywają informacje o odejściu kogoś mu bliskiego? Jak wytłumaczyć dziecku, że bliska osoba nie żyje i czego należy unikać? O tym rozmawiamy z Sabiną Zalewską – pedagogiem i psychologiem rodziny oraz ks. Markiem Dziewieckim – psychologiem. Ponadto w programie rozmowa z Elżbietą Ruman – dziennikarką, propagatorką medycyny według terapeutki, wizjonerki, św. Hildegardy z Bingen.

http://abc.tvp.pl/36864263/18-kwietnia-odc-79

 

O rozwodach i przemyśle rozwodowym w Polsce

STARCIE CYWILIZACJI (odc.191/1) – CZY W POLSCE MAMY JUŻ PRZEMYSŁ ROZWODOWY ?

Miałam zaszczyt zostać zaproszona do programu, którego temat bardzo mnie frapuje. Jako pracownik/terapeuta poradni Dewajtis często spotykam się z skonfliktowanymi parami, które stają często przed pytaniem: Czy powinniśmy się rozwieść? W programie postawiono pytania:

Kto zarabia na rozwodach? Dlaczego adwokatom opłaca się skłanianie ludzi do rozwodów? Czy państwo może coś na to poradzić? Polska ma jeden z najwyższych wskaźników rozwodowych w Europie. W miastach rozpada się 43 procent małżeństw, a wszystko to w sytuacji, gdy Polacy deklarują małżeństwo i rodzinę na czele swoich priorytetów. Dlaczego tak się dzieje? I kto na tym zarabia, a kto traci? Czy coś można na to poradzić? O tym w programie „Starcie Cywilizacji” w Telewizji Republika.

Cz. 1

Cz. 2

„Jaki jestem?”: warsztaty w Społecznym Gimnazjum Doliny Strugu w Chmielniku

11.02.2016 przeprowadziłam warsztaty pt.: „Jaki jestem?”  w  Społecznym Gimnazjum Doliny Strugu w Chmielniku.20160211_122227

Tak na swojej stronie opisała to szkoła: „11 lutego mieliśmy przyjemność przekonać się, jak psychologia działa w praktyce. Stanęliśmy przed szansą poznania samych siebie. Na warsztatach psychologicznych przygotowanych przez specjalistkę  mogliśmy nazwać swoje predyspozycje i dowiedzieć się, jakie mamy mocne i słabe strony.”20160211_123100

Było to bardzo ciekawe doświadczenie.

Wiek gimnazjalny często określany bywa jako okres „burzy i naporu”. Chociaż wielu
14, 15 latków dojrzewa fizycznie i wygląda na starszych i dojrzalszych niż są w rzeczywistości, to większość z nich
pozostaje niedojrzała emocjonalnie, umysłowo i moralnie. Bardzo często dorośli widząc rozwinięte fizycznie ciała, oczekują od nastolatków więcej niż są oni w stanie dać.
Podczas okresu dojrzewania młodzież przechodzi ponowne narodziny. Wraz z odmienionym ciałem pojawia się możliwość nowej tożsamości – wszystko jest możliwe. Te nowe narodziny wywołują pewne zamieszanie, frustracje, stres.
Ważne jest aby młodzież:
– rozwijała pozytywne poczucie ja i swoich własnych możliwości;
– zrozumiała znaczenie dalszego uczenia się;
– zrozumiała na czym polega presja rówieśnicza i potrafiła się jej przeciwstawić;

– poznała źródła pomocy ze strony kolegów i innych osób.

20160211_123223Jest to okres, w którym dokonuje się ciekawa przemiana orientacji życiowej. Do tej pory ważny był autorytet matki, ojca, księdza, nauczyciela. A teraz młody człowiek będący na granicy między dzieciństwem a dorosłością, chciałby przejąć odpowiedzialność za jakieś obszary życia. Próbuje to zrobić „po swojemu”, często błędnie. Gdy błędy zostaną mu wytknięte, zaczyna uciekać od świata dorosłych. Jeśli mówimy o „konflikcie pokoleń”, to największe jego nasilenie przypada na ten okres. Są tego dwa powody:
1) sami młodzi ludzie się zmieniają,
2) ich rodzice się nie zmieniają.
Rodzic traci autorytet, bo największym autorytetem staje się telewizja, gangi, grupa rówieśnicza (niekoniecznie dewiacyjna). 20160211_130014

Najważniejszą wartością dla nastolatka jest wolność, chce robić to, co chce, na co ma ochotę, nie lubi, kiedy się nim kieruje. Młody człowiek „walczy” o swoją wolność. Czyni to w znany mu sposób: krzykiem, kłótnią, ucieczką z domu, łamaniem norm. Nie kłóci mu się to z odpowiedzialnością za własne czyny. Chce korzystać z przywilejów dorosłości, nie odpowiadać za błędy.

20160211_130316Najbardziej istotne, dla młodego, dojrzewającego człowieka jest dążenie do tożsamości, wypromowanie swojego własnego „ja”, tego, że „jestem kimś”. Jeżeli młody człowiek nie będzie miał własnego poczucia tożsamości, to nigdy nie będzie dojrzały. Jakże często, rodzice chcą mieć grzeczne, poukładane dziecko, które wykonuje, co mu się każą, a młody człowiek buntując się walczy o swoją tożsamość. Mówiąc o tożsamości, znów pojawia się problem wartości, z którymi nastolatek się identyfikuje. Są wartości, o które trzeba walczyć, „zapalić” młodych ludzi do nich. A wtedy cała energia, która w nich jest, zostanie wykorzystana dobrze. I nie należy tej energii tłumić, przekreślać, gdyż pozostaną wtedy zbuntowanymi. Fiksacja w okresie fazy rozwojowej, prowadzi do ciągłego buntu. Ci ludzie nie osiągają własnej tożsamości.

20160211_130550

Z badań Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego, prowadzonych pod opieką dr Anna Kacperczyk wynika: „Najwięcej badanych gimnazjalistów, bo ponad 43% odpowiedziało,że swoje relacje z rodzicami ocenia jako „dobre”. Niewiele mniej, bo blisko 42% gimnazjalistów odpowiedziało, że ocenia je jako „bardzo dobre”. Odpowiedź „poprawne” zaznaczyło 12,4% badanych, natomiast tylko 8 gimnazjalistów oceniło swoje relacje z rodzicami jako „złe”. Taki rozkład odpowiedzi pozwala na stwierdzenie, że zdecydowana większość badanych gimnazjalistów pozytywnie ocenia swoje relacje z rodzicami (opiekunami). Chcąc dowiedzieć się czy istnieje związek oceny relacji z rodzicami ze sposobem spędzania wolnego czasu, zbadaliśmy zależność między tymi zmiennymi.”
Rzadko miewam do czynienia z tą grupą wiekową. Doświadczenie to było niezwykłe i mam nadzieję je powtórzyć.